Dlaczego jesienią zmienia się libido? Krótsze dni, sen i ochota na seks

|Zespół SNACC
Dlaczego jesienią zmienia się libido? Krótsze dni, sen i ochota na seks

Jesień potrafi zrobić z nami dziwne rzeczy. Jedni najchętniej zawinęliby się w koc i nie wychodzili z domu do kwietnia, inni nagle odkrywają, że chłodne wieczory, wcześniejszy zachód słońca i więcej czasu spędzanego razem w mieszkaniu mają całkiem przyjemne skutki uboczne.

Zdanie, że jesienią spada libido jest dość często powtarzane, ale to nie takie proste. U części osób rzeczywiście pojawia się mniejsza ochota na seks. U innych jest dokładnie odwrotnie. Jesień może zmieniać sen, poziom energii, nastrój, codzienną aktywność i ilość czasu spędzanego z partnerem, a wszystkie te rzeczy mogą mieć znaczenie dla libido.

Czyli nie, nie istnieje przełącznik, który 1 października ustawia całej populacji ochotę na seks na 40%. Są też ludzie, którzy tylko czekają na lekkie ochłodzenie, bo przy trzydziestostopniowych upałach nie mają siły i ochoty robić nic, oprócz stania pod natryskiem prysznica. 

Czy libido naprawdę zmienia się razem z porami roku?

Może się zmieniać, ale nie ma jednej zasady dotyczącej wszystkich. Badania nad sezonowością funkcji seksualnych i hormonów pokazują pewne różnice pomiędzy porami roku, jednak wyniki nie są całkowicie spójne. W części badań obserwowano sezonowe zmiany testosteronu czy zachowań seksualnych, ale inne analizy pokazują, że trudno wskazać jeden powtarzalny wzór obowiązujący wszystkich. I ma to sens, bo libido nie zależy od jednego hormonu. Wpływają na nie między innymi:

  • sen
  • stres
  • samopoczucie
  • relacja
  • poziom energii
  • zdrowie
  • leki
  • codzienne obowiązki
  • poczucie bliskości
  • a czasem po prostu to, czy mamy ochotę, żeby ktoś nas dotykał

Mniej światła, czyli organizm zauważa, że coś się zmieniło

Jedną z najbardziej oczywistych różnic pomiędzy latem a jesienią jest ilość światła. Dni robią się krótsze, rano częściej budzimy się przed wschodem słońca, a po pracy potrafi być już ciemno. Światło jest jednym z sygnałów pomagających organizmowi regulować rytm dobowy, czyli między innymi sen i czuwanie.

Jesienią i zimą mniejsza ekspozycja na światło może u niektórych osób wpływać na sen, poziom energii i nastrój. W przypadku sezonowego zaburzenia afektywnego zmniejszona ilość światła jest jednym z czynników wiązanych z zaburzeniem rytmu dobowego oraz zmianami dotyczącymi melatoniny i serotoniny. Nie oznacza to oczywiście, że każdy jesienny brak ochoty jest tego objawem.

Znacznie częściej chodzi o dużo prostszy mechanizm: jeśli przez cały dzień czujesz się zmęczony, ospały i masz ochotę przede wszystkim wejść pod koc, seks może po prostu przesunąć się niżej na liście priorytetów.

Sen ma z libido więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać

Jesień potrafi rozwalić rytm dnia. Robi się ciemniej, więcej czasu spędzamy w domu, czasem śpimy dłużej, czasem przeciwnie - zasypiamy później, bo kolejny odcinek serialu wydaje się nagle bardzo dobrym pomysłem. A sen i ochota na seks są ze sobą powiązane.

W jednym badaniu dotyczącym kobiet dłuższy sen wiązał się z większym pożądaniem następnego dnia oraz większą szansą na aktywność seksualną z partnerem. To oczywiście nie oznacza, że dodatkowa godzina snu jest magicznym afrodyzjakiem, ale pokazuje, że zmęczenie i libido nie funkcjonują w dwóch osobnych światach. Czasami więc odpowiedź na pytanie "czemu ostatnio nie mam ochoty?” jest mniej tajemnicza, niż się wydaje. Możliwe, że po prostu jesteś niewyspany/a.

A co z hormonami?

Tutaj zaczyna się ciekawsza część. Można znaleźć badania pokazujące sezonowe zmiany poziomu testosteronu u mężczyzn, ale nie ma pełnej zgodności co do tego, kiedy dokładnie wartości powinny być najwyższe.

Jedno duże badanie obserwacyjne wskazywało wyższe poziomy testosteronu latem i związek z długością dnia, inne duże dane wskazywały najwyższe poziomy między sierpniem a październikiem, a starsze badania z Norwegii pokazywały zupełnie inny przebieg sezonowy.

Czyli jeśli ktoś mówi Ci, że jesienią testosteron zawsze rośnie lub spada i tym jest spowodowana większa lub mniejsza ochota na seks, to możliwe że przeczytał któreś z badań i nie zweryfikował danych. Albo po prostu gdzieś coś usłyszał i powtarza. Rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana. Poziom hormonów jest jednym z elementów układanki, a libido nie da się przewidzieć na podstawie kalendarza.

Dlaczego więc niektórzy jesienią mają większą ochotę?

Bo jesień to nie tylko mniej słońca. To też zupełnie inny kontekst niż lato. Mniej wyjazdów, mniej całodniowych planów, więcej czasu spędzanego w domu. Wieczory robią się dłuższe, pojawiają się koce, filmy, wspólne gotowanie, leżenie na kanapie i zwyczajnie więcej okazji do fizycznej bliskości. 

A dla wielu osób ochota nie pojawia się nagle znikąd. Najpierw może być przytulenie, dotyk, rozmowa albo poczucie bezpieczeństwa, a dopiero później pojawia się pobudzenie. W takich sytuacjach często łatwiej o zbliżenie, niż w letnie dni, kiedy macie zaplanowaną wycieczkę wspinaczkową na większość dnia i wracacie wyczerpani do domu. Wszystko zależy od Was. 

Dlatego jedna osoba może jesienią odczuwać spadek libido przez zmęczenie, a inna dokładnie w tym samym czasie mieć więcej ochoty, bo częściej znajduje się w sytuacjach sprzyjających bliskości.

Spontaniczna ochota nie jest jedynym rodzajem ochoty

Czasami myślimy o libido jak o głodzie. Albo jest, albo go nie ma. W praktyce pożądanie może pojawiać się również w odpowiedzi na sytuację. Nie zawsze najpierw przychodzi myśl "mam ochotę na seks”, a dopiero później dotyk. Czasami jest odwrotnie.

Najpierw pojawia się bliskość, masaż, pocałunek, rozmowa albo wspólne leżenie w łóżku, a dopiero potem organizm dochodzi do wniosku: "to brzmi całkiem dobrze”. I właśnie jesienią takie sytuacje mogą zdarzać się częściej, bo zwyczajnie spędzamy więcej czasu w domu.

Stres potrafi skutecznie wygrać z jesiennym klimatem

Jesień brzmi romantycznie, dopóki nie dodamy do niej: powrotu do pełnego trybu pracy, korków, szkoły, chorób, krótszego dnia, rachunków za ogrzewanie i faktu, że o 16:30 wygląda, jakby była noc. Oglądanie chwiejących się na wietrze drzew też brzmi świetnie, ale jesień to przecież często slalom między kałużami i błotem podczas powrotu ze spaceru z psami. 

Stres spowodowany tym wszystkim może sprawić, że organizm będzie bardziej skupiony na tym, żeby po prostu przeżyć dzień, niż na szukaniu kolejnych przyjemnych bodźców. I tutaj znowu nie wszyscy reagują tak samo. U części osób stres wycisza ochotę niemal całkowicie. U innych seks lub masturbacja są właśnie jednym ze sposobów na rozładowanie napięcia. Dlatego porównywanie własnego libido do tego, jak "powinno” wyglądać jesienią, nie ma większego sensu.

Jesienna chandra to jedno, a sezonowa depresja to drugie

Gorszy dzień, brak energii czy chwilowa niechęć do wychodzenia spod kołdry nie oznaczają automatycznie sezonowego zaburzenia afektywnego. SAD jest formą depresji związaną z sezonowym wzorcem pojawiania się objawów. Typowe symptomy mogą obejmować między innymi utrzymujący się spadek nastroju, utratę zainteresowania wcześniej przyjemnymi aktywnościami, niski poziom energii, problemy ze snem i trudności z koncentracją.

A skoro jednym z objawów depresji może być utrata zainteresowania rzeczami, które wcześniej sprawiały przyjemność, również zainteresowanie seksem może się zmienić. Jeśli więc jesienny spadek libido idzie w parze z długotrwałym pogorszeniem samopoczucia, wyczerpaniem albo utratą zainteresowania praktycznie wszystkim, warto spojrzeć na temat szerzej niż tylko przez pryzmat seksu.

Co zrobić, jeśli jesienią libido wyraźnie spada?

Przede wszystkim nie panikować po trzech dniach mniejszej ochoty. Libido nie jest stałą wartością i nie musi wyglądać identycznie przez cały rok. Warto raczej zastanowić się:

Co ostatnio się zmieniło? Co może mieć znaczenie?
Śpisz gorzej lub krócej zmęczenie i niski poziom energii
Masz więcej pracy lub stresu trudniej skupić się na przyjemności
Rzadziej wychodzisz z domu mniej ruchu i światła dziennego
Masz gorszy nastrój mniejsza ochota na aktywności, które zwykle sprawiają przyjemność
W związku jest mniej bliskości ochota może nie mieć okazji się pojawić
Bierzesz nowe leki niektóre mogą wpływać na funkcje seksualne
Po prostu nie masz ochoty czasami właśnie tyle wystarczy

Nie trzeba od razu "naprawiać libido”. Czasami lepszym rozwiązaniem jest zadbanie o sen, stres, odpoczynek i bliskość bez stawiania sobie konkretnego celu. Ochota na seks często wraca wraz z poprawą rzeczy, które niekoniecznie są bezpośrednio z nim związane. 

A jeśli jesienią libido rośnie?

To również nie jest nic dziwnego. Być może masz więcej czasu. Być może lepiej czujesz się w chłodniejsze miesiące. Może długie wieczory sprzyjają Twojemu sposobowi budowania ochoty. A może po prostu tak działa Twój organizm. Nie wszystko trzeba od razu tłumaczyć hormonami. Jeżeli zmiana jest dla Ciebie przyjemna i nie powoduje problemów, nie ma powodu robić z niej problemu tylko dlatego, że ktoś w internecie powiedział, że jesienią wszystkim spada libido.

Czy da się "podkręcić” libido jesienią?

Nie istnieje jeden trik ani produkt, który automatycznie stworzy ochotę. Można natomiast tworzyć warunki, w których łatwiej ją zauważyć. Więcej snu, mniej presji, odrobina ruchu, wyjście na zewnątrz w ciągu dnia, czas tylko dla siebie albo dla partnera i kontakt fizyczny bez oczekiwania konkretnego finału mogą mieć więcej sensu niż próba zmuszenia się do bycia w nastroju.

W przypadku jesiennego pogorszenia nastroju regularny rytm snu, aktywność i korzystanie ze światła dziennego są również jednymi z prostych elementów dbania o codzienne funkcjonowanie. A jeśli masz ochotę eksperymentować, jesień jest całkiem dobrym momentem na coś nowego - nie dlatego, że zabawka naprawi libido, ale dlatego, że nowość może po prostu sprawić, że wspólny wieczór stanie się ciekawszy.

FAQ - libido jesienią

Czy jesienią libido spada?

U niektórych osób może się obniżyć, między innymi razem ze spadkiem energii, zmianami snu, stresem lub gorszym nastrojem. Nie jest to jednak uniwersalna reakcja i u części osób jesienią ochota może się zwiększać.

Czy mniej słońca może wpływać na libido?

Pośrednio tak. Mniejsza ilość światła może wpływać na rytm dobowy, sen, energię i nastrój, a te czynniki mogą mieć znaczenie dla ochoty na seks.

Czy testosteron jesienią rośnie?

Badania nad sezonowymi zmianami testosteronu nie dają jednej spójnej odpowiedzi. W różnych populacjach obserwowano różne sezonowe wzorce, dlatego nie warto tłumaczyć jesiennego libido wyłącznie zmianami testosteronu.

Dlaczego jesienią mam większą ochotę na seks?

Może mieć znaczenie więcej czasu spędzanego w domu, większa ilość fizycznej bliskości, inny rytm dnia albo po prostu indywidualne preferencje. Nie musi istnieć jedna biologiczna przyczyna.

Dlaczego jesienią nie mam ochoty na seks?

Zmęczenie, stres, gorszy sen, obniżony nastrój, problemy w relacji, leki i wiele innych czynników może wpływać na libido. Jeżeli zmiana jest nagła, długo się utrzymuje albo towarzyszą jej inne niepokojące objawy, warto porozmawiać z lekarzem.

Czy brak ochoty jesienią oznacza sezonową depresję?

Nie. Krótkotrwały spadek energii lub libido nie oznacza SAD. Sezonowe zaburzenie afektywne jest formą depresji obejmującą szerszy zestaw objawów i powtarzający się sezonowy wzorzec.